Anonim

SpaceX opóźnił pierwszą orbitę nowego roku o kilka dni, aby pozwolić zarówno Falconowi 9, jak i dronowi, który ma wylądować przy okazji uniknięcia złej pogody na wybrzeżu Florydy i na Oceanie Atlantyckim.

Początkowo planowano uruchomić nie wcześniej niż 30 grudnia, SpaceX opóźnił swoją kolejną misję - Starlink-2 - do 3 stycznia z nieznanych przyczyn. Pogoda na nową datę była niestety przewidywana jako fatalna na wyrzutni SpaceX LC-40 i miała 60% szansy na szorowanie misji. SpaceX musiało być przynajmniej tak samo zaniepokojone warunkami dla statku dronowego Oczywiście, że wciąż cię kocham (OCISLY) na Oceanie Atlantyckim, ponieważ firma ostatecznie ominęła 90-procentowe okno zapasowe 4 stycznia dla ostatniego celu premiery - stycznia 6.

Historycznie tylko kilka startów Falcona opóźniło się w celu odzyskania boostera, ale stało się oczywiste, że - choć niezwykle wytrzymały - niektóre przybijane urządzenia zainstalowane na statkach dronów SpaceX (zmodyfikowane barki) mogą być łatwo uszkodzone przez pełne morze. Być może, co ważniejsze, pełne morze (a więc i pokład statku dronów) może sprawić, że lądowania przyspieszające będą znacznie bardziej ryzykowne. Pech może łatwo spowodować, że wzmacniacz odetnie oparzenie lądowania dokładnie na poziomie morza, ale nadal znajdzie się kilkanaście stóp nad pokładem statku dronów, jeśli przypadkiem znajdzie się w korycie dużego puchu, potencjalnie niszcząc lub uszkadzając rakietę.

Uruchom strefę zagrożenia i prognozę pogody wydaną przez @ 45thSpaceWing dla misji #SpaceX Starlink 6 stycznia. Pogoda wynosi 90% + idź. Okno działa od 2109 do 2129 ET (0209 do 0229 UTC +1). pic.twitter.com/UoUGXx1FSD

- Emre Kelly (@EmreKelly) 2 stycznia 2020 r

Ostatecznie, w misjach, w których SpaceX nie ma nic do stracenia przez opóźnienie premiery, firma umieszcza udane odzyskiwanie boosterów znacznie wyżej na liście priorytetów. Jeszcze w marcu 2018 r. SpaceX celowo wypuścił nowy wzmacniacz Falcon 9, ponieważ warunki oceaniczne byłyby bardzo ryzykowne dla OCISLY, a załoga i firma (lub klient) nie były zainteresowane opóźnieniem startu w oczekiwaniu na spokojniejsze morza.

Wygląda na to, że w większości przypadków już tak nie jest. SpaceX prawdopodobnie wydałby rakietę na kilka dni w harmonogramie dla klientów o wysokim priorytecie, takich jak USAF, a zwłaszcza NASA, gdzie nawet kilka dni opóźnień może spowodować kilka lat opóźnień, aby dosłownie czekać na wyrównanie się planet. Rozpoczęcie będzie wymagało znacznej zmiany kultury na rynku, ale SpaceX wyraźnie zmienia te normy i oczekiwania krok po kroku, do tego stopnia, że ​​firma była ostatnio gotowa opóźnić uruchomienie Cargo Dragon dla NASA, aby upewnić się, że misja Booster Falcon 9 ma najlepszą możliwą szansę na powrót do zdrowia.

To może być nowy rok, ale flota ciężko pracuje! Oto spojrzenie na postępy OCISLY od poniedziałku.
Droneship skręcił w stronę spokojniejszych mórz teraz, gdy data premiery spadła do 7 stycznia NET o godzinie 02:19 UTC. Nie ma wymogu, aby być tak wcześnie w LZ. pic.twitter.com/mJJ2ktk1vk

- Aktualizacje SpaceXFleet (@SpaceXFleet) 1 stycznia 2020 r

W przypadku wewnętrznej premiery Starlink opóźnienie misji zapobiegania uszkodzeniom statku dronów i upewnienie się, że odzyskanie Falcon 9 jest absolutnie oczywiste. Starlink-2 jest również częściowo wyjątkowy, ponieważ po raz drugi uruchomi wzmacniacz Falcon 9 po raz czwarty, podążając śladami B1048 po tym, jak stał się pierwszym wzmacniaczem, który uruchomił się cztery razy podczas misji Starlink-1 w SpaceX-1.

W ten sposób B1048 stał się samotnym celownikiem SpaceX w zakresie ponownego użycia wzmacniacza Falcon 9, miejmy nadzieję, że zapewnia doskonały wgląd i pewne jednoznaczne dane fizyczne, aby określić zdrowie i gotowość rakiety do 5. startu. Mimo to, mimo że rozmiary próbek dostępne nawet dla najbardziej płodnych orbitujących pojazdów kosmicznych spowodowałyby, że statystyki się przewróciły, można śmiało powiedzieć, że dwa punkty danych są lepsze niż jeden, a B1049 - zaplanowany na start po raz czwarty na Starlink-2 - byłby zatem bardzo cenny dla inżynierów i techników odzyskiwania SpaceX.

Image
B1048 powrócił do portu 15 listopada, po raz pierwszy wzmacniacz klasy orbitalnej z powodzeniem wystrzelił i wylądował cztery razy. (Richard Angle)

Tylko jeden dodatkowy wzmacniacz Falcon 9 - B1056 - odbył już trzy misje, co oznacza, że ​​SpaceX będzie - w najlepszym wypadku - wystarczał z trzema punktami danych (B1048, B1049, B1056), zanim przejdzie do następnego etapu ponownego użycia - uruchomienie tego samego wzmacniacza pięć razy. Ostatecznie, za każdym razem, gdy SpaceX przesuwa tę kopertę i pokazuje, że boostery Falcona mogą zostać ostatecznie ponownie użyte 3, 4 lub 5 razy, firma zwielokrotnia liczbę uruchomień, które jej flota boosterów może wykonać dwukrotnie.