Anonim

Reuters:

Przez Diane Bartz

WASHINGTON, 24 kwietnia (Reuters) - W nietypowy sposób trzech czołowych urzędników z Federalnej Komisji Handlu USA wyszło w czwartek w opozycji do przepisów zakazujących producentom samochodów takich jak Tesla Motors Inc sprzedaży samochodów bezpośrednio konsumentom.

Przepisy zakazujące producentom samochodów sprzedaży własnych produktów są „złą polityką” i są nieaktualne, jak podali urzędnicy FTC w poście na blogu. Takie przepisy obowiązują obecnie w Arizonie, Maryland, New Jersey, Teksasie i Wirginii.

Autorami byli Andrew Gavil, dyrektor Biura Planowania Polityki FTC; Deborah Feinstein, dyrektor Biura Konkursu; oraz Martin Gaynor, dyrektor Biura Ekonomicznego.

Poglądy są ich własne, a nie poglądy komisji, trzy powiedzieli w poście. Nie jest jasne, czy FTC rozważa inne działania w kwestii sprzedaży auto.

Dealerzy twierdzą, że ich model biznesowy jest dobry dla konsumentów, ponieważ dealerzy konkurują ceną i oferują długoterminową obsługę. Widzą jakąkolwiek sprzedaż bezpośrednią jako zagrożenie egzystencjalne.

Rywalizacja ściga Elona Muska, miliardera CEO Tesli, który produkuje samochody elektryczne, przeciwko 17 tysiącom salonów samochodowych, często rodzinnych, rozrzuconych po całych Stanach Zjednoczonych.

Urzędnicy FTC zauważyli, że Internet zmienił sposób, w jaki ludzie robią zakupy od pasty do zębów po przejażdżkę taksówką. Wzywali ustawodawców, by sceptycznie podchodzili do argumentów dealerów samochodowych, że potrzebują ochrony.

„Zmiana może być czasem trudna dla ustalonych konkurentów, którzy są przyzwyczajeni do działania w określony sposób, ale konsumenci mogą czerpać korzyści ze zmian, które również stanowią wyzwanie dla długoletnich konkurentów”, napisali przedstawiciele FTC.

System franczyzowy został założony w pierwszej połowie XX wieku przez producentów samochodów, którzy nie chcieli ponosić kosztów budowy własnych sił sprzedaży. Urzędnicy FTC powiedzieli, że stworzono przepisy mające na celu ochronę dealerów przed nadużyciami ze strony producentów samochodów.

„W tym i innych przypadkach wiele państwowych i lokalnych organów regulacyjnych wyeliminowało opcję bezpośredniego zakupu dla konsumentów, podejmując kroki w celu ochrony obecnych pośredników przed nową konkurencją. Uważamy, że to zła polityka ”, napisali Gavil, Feinstein i Gaynor w swoim poście na blogu.

„Regulatorzy powinni rozróżniać między przepisami, które naprawdę chronią konsumentów, a tymi, które chronią uregulowane” - napisali.

Ani Tesla, ani National Auto Dealers Association nie zareagowały natychmiast na post na blogu.

Konflikt między Teslą a dealerami nabrał rozpędu w zeszłym roku po tym, jak Tesla wprowadziła model S, sedan plus 60 000 USD, który był przeznaczony dla szerszej publiczności niż dwumiejscowy samochód sportowy Roadster o wartości 101 000 USD, który wprowadził w 2009 roku.

Pomimo zakazów Tesla znalazła sposób, aby przekonać klientów do spojrzenia na swoje samochody. W stanach, w których sprzedaż jest zabroniona, pracownicy Tesli wystawiają samochody w „galeriach” i mówią klientom, aby sfinalizowali sprzedaż przez telefon lub Internet.

Tesla, która została założona w 2003 roku, osiągnęła w 2013 roku łączną sprzedaż około 22 500 samochodów.

Musk powiedział, że nie jest zainteresowany obaleniem istniejącego systemu franczyzy, ale nie chce brać udziału.